Rejsy stażowo – szkoleniowe


Ahoj przygodo!

Jeśli warunki pozwalają podczas tygodniowego rejsu realizujemy 1375937_440678496037639_1096037602_nstaż morski w ilości ponad 101h na morzu, jego uzyskanie jest niezbędne do uzyskania patentu żeglarskiego PZŻ Jachtowy Sternik Morski i Kapitan Jachtowy.

Wymagania stażowe:

Jachtowy Sternik Morski – odbycie min. dwóch rejsów morskich w ilości min. 200h stażu,

Kapitan Jachtowy – odbycie rejsów morskich w ilości 1200h w tym 400h samodzielnego prowadzenia rejsu, 100h stażu na wodach pływowych i 100h stażu na jednostce powyżej 20m.

Wszystkie nasze rejsy są rejsami stażowymi lub stażowo – szkoleniowymi i każdy załogant czynnie uczestniczy we wszystkich pracach związanych z prowadzeniem jachtu, pełni 4h wachty nawigacyjne oraz wachty kambuzowe.

Odwiedzamy porty gdzie mamy czas na odpoczynek, a jednocześnie załoga zdobywa praktyczne umiejętności podejścia i manewrowania jachtem w porcie. Podczas rejsu chętni uczestnicy mają możliwość nauczyć się i doskonalić wiedzę z nawigacji elektronicznej z AIS-em  (Automatycznej Identyfikacji Statków) oraz papierowej czyli pracy na mapach, prowadzenia zapisów w Dzienniku Pokładowym Jachtu, a także zdobywać doświadczenie kapitańskie w samodzielnym prowadzeniu jachtu.

Każdy uczestnik na zakończenie rejsu otrzyma opinie stażową honorowaną przez PZŻ, wymaganą do zdobycia Patentów – Jachtowy Sternik Morski i Kapitan Jachtowy oraz wpis do książeczki żeglarskiej.

ŻEGLARSTWO, NIE YACHTING!!!


Rejsy odbywają się na 13 metrowej jednostce s/y Treemonisha pływającej pod banderą Yacht Klubu Polskiego Gdynia wyposażonego w toaletę, pełny kambuz, urządzenia nawigacyjne.



Zapraszamy na pokład.

Linki do stron firm oferujących transport do Gdyni:

http://www.polskibus.com/

http://pkp.pl/

http://www.blablacar.pl/

Co zabrać ze sobą na rejs morski?

Bałtyk bywa kapryśny, nawet w miesiącach letnich powinniście spakować odpowiednio więcej rzeczy na każdą możliwą pogodę. Niestety, tak jak z pewnością przydadzą się zwykłe, letnie ciuchy, tak też na pewno nie pożałujecie, że wzięliście grubą, wełnianą czapkę, która miło otuli Wasze uszy na nocnej wachcie. Ale do rzeczy:

  • ubranie przeciwdeszczowe – ideałem byłby morski sztormiak, ale chcąc uniknąć wydatku kilkuset złotych, wystarczający w miesiącach letnich będzie używany często na śródlądziu komplet kurtka i spodnie z PCV (koszt kilkudziesięciu złotych),
  • kalosze – no bo co z tego, że będziemy pod sztormiakiem chronieni przed deszczem skoro cała woda będzie spływać na nasze tenisówki czy adidasy; godzina za sterem w takich przemoczonych butach łatwo może skończyć się katarem, a i wysuszyć obuwie na jachcie nie będzie tak łatwo,
  • obuwie jachtowe – wygodne, na jasnej i czystej podeszwie, buty których raczej nie będziemy używać na lądzie; pozwoli nam to utrzymać czystość na jachcie,
  • ciepłe i wygodne ciuchy – polar, sweter, bluzy – lub modna ostatnio bielizna termoaktywna; zadbajcie też o coś na nogi pod sztormiak typu getry, kalesony lub dodatkowa para dresów
  • ciepła, zimowa czapka oraz rękawiczki (narciarskie  idealne się nadają)
  • to powyżej na chłodniejsze dni i nocne wachty – na co dzień normalne, wygodne, letnie ciuchy, je też w razie czego możemy ubierać na cebulkę,
  • okulary przeciwsłoneczne, i krem z filtrem,
  • do spania śpiwór (latem nie musi być gruby) i ulubiony jasiek,
  • pod prysznic ręcznik, klapki, kosmetyczka.

Oprócz odzieży nie zapomnijcie o rzeczach równie ważnych:

  • dokumenty: paszport lub dowód osobisty, patent żeglarski /jeśli posiadacie/,
  • gotówka lub karta płatnicza – przyda się w portach na drobne wydatki (oprócz ogólnie akceptowanych euro, w Danii walutą jest korona duńska, a w Szwecji korona szwedzka), polecamy zabrać ze soba euro w drobnych nominałach, pamiętajmy żę płacąc w euro wydadzą nam w walucie danego kraju.
  • stale przyjmowane leki – na pokładzie będzie w razie czego apteczka wyposażona tylko w powszechnie stosowane leki i środki opatrunkowe.

Na jachcie mamy napięcie 12V, przydadzą się więc ładowarki „samochodowe”. W portach natomiast w miarę możliwości podłączamy się do sieci 230V (ładujemy akumulatory), wtedy wewnątrz jachtu do Waszej dyspozycji są gniazdka z prądem zmiennym. Zwykle telefonom czy akumulatorkom do aparatów wystarcza ładowanie co 1-2 dni, nie ma więc sensu kupować ładowarek 12V specjalnie na rejs.

W co to wszystko spakować? Unikajcie plecaków ze stelażem, choć nasz jacht jest wielki, ciężko będzie taki pakunek schować w szafkach czy bakistach. Najlepszy jest worek żeglarski, torba lub miękki plecak.